Yaoi Fan
- Forum Literackie

|
|
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
|
Autor |
Wiadomość |
Neko
Widmo

Dołączył: 17 Lis 2010
Posty: 52
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Sob 22:54, 20 Lis 2010 Temat postu: |
|
|
Ja bym chciała mieć po prostu udane życie. Kochającego męża, utalentowane dziecko i kotka albo króliczka, taką domową maskotkę ^^ Wieść spokojny żywot i być może w przyszłości napisać jakąś książkę, choć raczej dla samej siebie i bliskich oraz mieć dużo wolnych chwil na malowanie obrazów i rysowanie.
Z tych bardziej wymagających życzeń... Chciałabym przeprowadzić się do Australii albo Nowej Zelandii, do jakiegoś skromnego domku niedaleko jeziora i pięknych widoków...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
lon
Feniks

Dołączył: 28 Maj 2010
Posty: 517
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 17 razy Ostrzeżeń: 1/3
Płeć:
|
Wysłany: Sob 23:07, 20 Lis 2010 Temat postu: |
|
|
Ja wolę mieszkać w mieście. Nigdy nie marzyłam o tym "małym domku z lasem, rzeczką i ogródkiem".
Bardzo, bardzo bym chciała studiować w Oxfordzie albo Cambridge. I zostać lekarzem. No ale raczej na to pierwsze nie mam szans.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Neko
Widmo

Dołączył: 17 Lis 2010
Posty: 52
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Sob 23:13, 20 Lis 2010 Temat postu: |
|
|
Lonely ja mieszkam w dużym (no jak na Polskę ) mieście od dziecka, jestem przyzwyczajona do chodzenia wieczorami na piwo, do kina, na karaoke, jednak w przyszłości po prostu chciałabym od tego odsapnąć i bardziej skupić się na życiu (takim życiu życiu ^^) aniżeli na typowych w dzisiejszych czasach rozrywkach. Takie romantyczne marzenie
Aaa Oxford, też chciałam się tam dostać, mają naprawdę niesamowite kierunki, jeśli chodzi o grafikę komputerową, niestety... kasa kasa kasa ;P
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
lon
Feniks

Dołączył: 28 Maj 2010
Posty: 517
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 17 razy Ostrzeżeń: 1/3
Płeć:
|
Wysłany: Sob 23:27, 20 Lis 2010 Temat postu: |
|
|
No cóż, ja mieszkam w Warszawie od urodzenia i jakoś mi z tym dobrze. Na wakacje często jeżdżę do właśnie takich cichych miejsc, ale jakoś mi to nie odpowiada. Ja muszę mieć kino, centra handlowe i cały ten gwar. Uwielbiam małe, przytulne kawiarnie i parki. Kocham miasto.
Jak się tak zastanawiam, to chyba moim największym i najłatwiejszym do zrealizowania marzeniem jest bycie w pełni niezależną. Być kimś takim jak Brian Kenny czy catwoman. O, tak.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Panna Ironia
Gość
|
Wysłany: Sob 23:39, 20 Lis 2010 Temat postu: |
|
|
A Ironii dobrze w małym miasteczku. Wychowałam się tak i znam to miejsce. To takie "moje" i nie oddam. I chciałabym już tu zostać.
Mam pragnienie zajęcia się sztuką. Muzyka, plastyka, może pisarstwo. Ale dzisiaj się z tego nie wyżyje -.-
Przede wszystkim chcę być sobą, żyć po mojemu. I chcę, żeby babcia była jak najdłużej...
Ironia
|
|
Powrót do góry |
|
 |
kamante
Widmo

Dołączył: 16 Paź 2008
Posty: 140
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: pomorze Płeć:
|
Wysłany: Sob 23:41, 20 Lis 2010 Temat postu: |
|
|
a ja kompletnie nie czuję się jednością z moim miasteczkiem i marzy mi się życie w jakimś duużym mieście. Nowy Jork? ;]
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Jumii
Widmo

Dołączył: 06 Lis 2010
Posty: 44
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/3
Płeć:
|
Wysłany: Sob 23:47, 20 Lis 2010 Temat postu: |
|
|
Marzenia... jedno wielkie, mega, ogromne, a jednocześnie prywatne, więc pozwolę go sobie tu nie wypowiedzieć - może jak się spełni... C:
Z takich mniejszych - po prostu fajne, miłe życie, chociaż na pewno nie takie, gdzie wszystko idzie gładko. Mąż, bachory, standardowe problemy, ale żeby wszyscy się kochali:3 Miejsce zamieszkania? Albo mój kochany Głogów, albo Wrocław, Warszawa, chyba że mi się odwidzi i zechcę spokoju - Kołczewo, moja miłość. A jeżeli nie dom w Kołczewie to chociaż domek letni. Nie wyobrażam sobie choćby chwili w roku bez tej wioski... <3
Dodatkowo: Poznać osobiście Hugh Laurie: D
Pojechać do Japonii <3
Nie kłócić się z Pawłem, nie zerwać kontaktu i nie zniszczyć tej przyjaźni.
I setka innych, jeszcze mniejszych...
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Jumii dnia Sob 23:48, 20 Lis 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
lon
Feniks

Dołączył: 28 Maj 2010
Posty: 517
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 17 razy Ostrzeżeń: 1/3
Płeć:
|
Wysłany: Nie 0:04, 21 Lis 2010 Temat postu: |
|
|
No dobra, rozmarzyłam się. Chciałaby "być mężczyzną jeden dzień". Albo tydzień. Chciałabym zobaczyć co tak naprawdę nas różni. I chciałabym nauczyć facetów, że małe gesty są najważniejsze.
Chciałabym spróbować wszystkiego. Czekolady ze wszystkich rejonów świata, skoku na bungee, skoku ze spadochronem, kąpieli Kleopatry, walczenia jak rycerz, rozmowy z Sokratesem, czarowania ze Snapem i w ogóle wszystkiego. W końcu to są marzenia!
A gdy będę leżeć na łożu śmierci, chcę leżeć z lampką czerwonego wina w czarnej sukience i szpilkach i móc z czystym sumieniem powiedzieć "Ale była zaje..... jazda!".
Na razie tyle.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Merkucja
Banshee

Dołączył: 21 Wrz 2010
Posty: 197
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Z komputera :* Płeć:
|
Wysłany: Śro 13:34, 29 Gru 2010 Temat postu: |
|
|
Marzenia...
W zasadzie trudno wymienić wszystkie, zwłaszcza, że jest ich pełno - zarówno tych dużych jak i małych...
Ale przede wszystkim:
1. Być szczęśliwą.
2. Przeżyć prawdziwą miłość.
3. Zdobyć pracę... Tak, za stołem, a tuż obok różnorakie nożyce, skalpele *ale dziwne słowo*, trucizny, tabletki i wszelkiej maści tasaki ^^
4. Napisać książkę. Bestseller, a co! Jak marzyć to marzyć.
5. Żyć w zgodzie z najbliższymi
ALE
6. Zawsze być niezależną.
Nie mam pojęcia, czy mogą się spełnić, ale to są chyba te największe...
1) - gdybym wiedziała, jak to osiągnąć... Może kiedyś znajdzie się ktoś, kto mnie nauczy?
2) - hm
3) - w sumie to nie jest awykonalne, trzeba tylko dostać się na ten biol-chem i kuć dalej... Boję się tylko, że w pewnym momencie powiem sobie NIE, to nie jest moje przeznaczenie. A pół życia psu w ... gardło.
4) - takie tam, łudzenia...
5) i 6) - chyba większość tego chce.
A z tych mniejszych, na teraz, na zaraz, nie do spełnienia lub do:
1. Poznać, przede wszystkim poznać, Moje Chłopięcie.
2. Ułożyć relacje z... dwoma bardzo istotnymi w moim życiu mężczyznami.
3. Nauczyć się nurkować.
4. Skoczyć na bungee.
5. Odnaleźć Atlantydę.
6. Pomóc trochę innym.
7. Nauczyć się rysować.
8. Nauczyć się grać na flecie poprzecznym.
9. Co do marzeń Waszych, kochani i kochane - nigdy nie marzyłam o przytulnym domku z mężem i gromadką dzieci. Może to znak zodiaku, może konfiguracja planet. Ale nigdy tego nie chciałam. Wolałabym przeżyć życie jako wielką przygodę. Choć drobne miejsce na świecie - takie jedno, jedyne, niezmienne, również by się przydało. Także - znaleźć swoje miejsce na Ziemi. To marzenie powinno być chyba właściwie zaliczane do tych największych... Może być z mężem. Tylko bez tych dzieci.
Pzdr.
~rozmarzona Mer.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Raven
Widmo

Dołączył: 10 Sty 2011
Posty: 11
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Pon 23:00, 10 Sty 2011 Temat postu: |
|
|
Ciężko zrobić listę marzeń. Zwłaszcza, że niektóre są malutkie, a niektóre wielkie, ale większość z nich i tak ma niewielkie szanse na powodzenie...
Po pierwsze żyć w szczęściu i zdrowiu, i odnosi się to do całej mojej rodziny, nie tylko dla mnie.
Dalej... Od dawna chcę zobaczyć Japonię. Ale nie dzisiejsze Tokio, tylko stare wioski, gdzie widać jak to było wiele tak temu. Niestety, jeśli ceny wycieczek nie spadną to Japonia przejdzie mi koło nosa machając wachlarzem...
Chcę napisać książkę. I chcę by choć 10 osobom się spodobała. Ale najbardziej chcę żeby była czymś nowym. Co w fantastyce jest niemal nierealne, biorąc pod uwagę różnorodność książek, wątków, ras, miejsc i bohaterów jakie zostały już opisane.
Chcę być niezależna finansowo od mojego potencjalnego męża - jeśli takowy w przyszłość zaistnieje. Nie muszą to być wielkie pieniądze, ale muszę mieć świadomość, że będę miała możliwość sama się utrzymać.
Chcę by mój potencjalny mąż sam był niezależny finansowo. Tak żebym miała świadomość, że w razie nieszczęścia jakim jest rozwód nie będę musiała dalej żyć z nim w jednym mieszkaniu/domu.
Ale chyba i tak najbardziej marzę o szczęściu dla mnie i moich bliskich.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Raven dnia Pon 23:02, 10 Sty 2011, w całości zmieniany 2 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Heidi
Widmo

Dołączył: 06 Cze 2008
Posty: 88
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: się wzięłam? xD Płeć:
|
Wysłany: Czw 19:25, 15 Lis 2012 Temat postu: |
|
|
Mam ochotę poodkurzać fajne, stare tematy ^^
Moim wielkim marzeniem jest:
1. napisanie książki
2. skończenie medycyny
3. znalezienie przyjaciela.
Moim mniejszym marzeniem jest:
1. pozbycie się tej irytującej nieśmiałości, którą mam, gdy staję z ludźmi twarzą w twarz i muszę się z nimi zapoznać -.-
Bo zupełnie nie mam problemu z załatwieniem czegoś albo samym momentem poznania. Ale jak już mam gadać z kimś o niczym i prowadzić jakieś durne rozmowy, to jakoś tak... dziiiwnie. A przez listy/internet/smsy mogę gadać o czymkolwiek z kimkolwiek i jest w porządku.
2. chciałabym mieć własną prywatną klinikę, albo w ogóle szpital... Taki mniejszy, ale jednak szpital. I chciałabym umieć pomóc wielu ludziom, bo to jest właśnie to, co bym chciała robić w życiu - czynić świat weselszym <3 Niby naiwne, ale jednak marzenie
3. chciałabym zapuścić włosy <3 Zapuszczam od kilku lat, ale zawsze wychodzi tak, że utrzymują się na długości "do cycków" i za nic nie chcą urosnąć jeszcze trochę. Smuuutne.
4. chciałabym wymyślić coś fajnego, przydatnego, jakiś taki fajny wynalazek, potrzebny i oczywisty. I jak ludzie zaczną go używać, to stwierdzą "Ojeżu, jak ja mogłem tyle czasu bez tego żyć?" xD
Tyle z moich marzeń. Jasne, mam też marzenia co do ślubu, Polski, znajomych... ale one niech zostaną w mojej głowie ^.^
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Heidi dnia Czw 19:26, 15 Lis 2012, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
ma_dziow
Banshee

Dołączył: 07 Wrz 2007
Posty: 194
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 36 razy Ostrzeżeń: 1/3 Skąd: Olsztyn/Wrocław/Warszawa Płeć:
|
Wysłany: Czw 19:59, 15 Lis 2012 Temat postu: |
|
|
Cytat: | Moim mniejszym marzeniem jest:
1. pozbycie się tej irytującej nieśmiałości, którą mam, gdy staję z ludźmi twarzą w twarz i muszę się z nimi zapoznać -.-
Bo zupełnie nie mam problemu z załatwieniem czegoś albo samym momentem poznania. Ale jak już mam gadać z kimś o niczym i prowadzić jakieś durne rozmowy, to jakoś tak... dziiiwnie. A przez listy/internet/smsy mogę gadać o czymkolwiek z kimkolwiek i jest w porządku. | Czy my jesteśmy połączone, Heidi? MAM TO SAMO! Dobrze sobie radzę w cztery oczy i gdy trzeba coś załatwić, ale w momencie, gdy odchodzą głupawki w grupie, to jakoś tego nie czuję.
Też bym chciała napisać książkę i wymyślić coś "z efetem łał!"
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Jibril
Widmo

Dołączył: 31 Paź 2011
Posty: 87
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Białystok Płeć:
|
Wysłany: Czw 21:29, 15 Lis 2012 Temat postu: |
|
|
● Opanować perfekcyjnie rosyjski. Niemiecki też by się przydał.
● Nie musieć się martwić o cholerne pieniądze (i móc w związku z tym porządnie się wytatuować).
● Stworzyć organizację, która pomagałaby kotom.
● Dowiedzieć się pewnego dnia, że znaleziono lekarstwo na cukrzycę.
● Poszerzać czyjeś horyzonty, otwierać ludziom oczy.
● Poznać Wojaczka (którego, rzecz jasna, już z nami nie ma) i Shiona Sono.
● Spędzić noc w towarzystwie ulubionych aktorek i aktorów. :D
● Mieszkać w Wiedniu. *___*
● Zostać czyimś autorytetem (a niech ktoś powie, że się nie nadaję!).
● Kupić rodzicom dom, a ojcu dodatkowo samochód.
● Dobrze pisać.
● Mieć fandom.
● Umieć śpiewać.
Jak widać, większość nie do zrealizowania.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
mentos
Widmo

Dołączył: 10 Lis 2012
Posty: 5
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć:
|
Wysłany: Czw 22:49, 15 Lis 2012 Temat postu: |
|
|
Chciałabym poznać czym jest prawdziwa miłość.
Przespać spokojnie noc.
Zasypiać z uśmiechem na ustach.
Osiągnąć spełnienie.
Pomalować włosy na siwo.
Odszukać jednorożca.
Nie martwić się o pieniądze.
Dostać się na ASP
Oddać się całkowicie sztuce.
Odkryć granice możliwości własnego ciała i umysłu.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Albus
Druid

Dołączył: 26 Cze 2008
Posty: 434
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 10 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć:
|
Wysłany: Pią 7:21, 16 Lis 2012 Temat postu: |
|
|
XxXxX
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Albus dnia Nie 6:56, 29 Mar 2020, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Jibril
Widmo

Dołączył: 31 Paź 2011
Posty: 87
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Białystok Płeć:
|
Wysłany: Pią 18:32, 16 Lis 2012 Temat postu: |
|
|
Cytat: | Mogę się pod tym podpisać? A zwłaszcza pod pierwszym? I ostatnim? |
Jasne, jasne. Zapraszam! To całkiem miłe, że ktoś ma podobne pragnienia.
Swoją drogą, zapomniałam o dwóch cholernie ważnych sprawach. Elementarnych wręcz!
● Zobaczyć spektakl na żywo na Broadwayu. Odleciałabym z ekscytacji.
● Mieć własne wydawnictwo, by móc dawać szanse specyficznym autorom.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
szinderella
Widmo

Dołączył: 30 Lis 2011
Posty: 49
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć:
|
Wysłany: Sob 18:25, 22 Gru 2012 Temat postu: |
|
|
Cytat: | Stworzyć organizację, która pomagałaby kotom. |
Chętnie zostanę członkiem tej organizacji *kotomaniaczka*
Poza tym, chciałabym:
* wyjechać do Francji, bo nigdy tam nie byłam
* wykopać jakąś mumię w Egipcie
* wychować synka na dobrego człowieka (jak na razie kiepsko mi to idzie, bo moim dzieciakiem zajmują się wszystkie ciotki i wujkowie, a każdy uczy go czegoś głupiego)
* córeczkę do pary (mój ślubny jęczy i marudzi nad tym)
* kupić domek za miastem (zielony trawnik to warunek konieczny)
* mieć jakieś zwierzątko podwórkowo-domowe (jak na razie mieszkamy w kamienicy i mamy mało miejsca)
* nie zamartwiać się "na jaki świat wydałam dzieci" oglądając wieczorem wiadomości
hmm... więcej marzeń nie pamiętam, ale jest ich sporo jeszcze
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
hekate
Widmo

Dołączył: 28 Lis 2012
Posty: 5
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć:
|
Wysłany: Sob 20:16, 22 Gru 2012 Temat postu: |
|
|
Moje marzenia hmm...
Po pierwsze wejść na Kilimandżaro i zjeździć całą Afrykę- marzenie dzielone z ojcem...
Po drugie dostać się do porządnego liceum we Wrocławiu ( to nie marzenie, to cel)
Mieszkać, albo chociaż pomieszkiwać w Paryżu. Kochałam to miasto jeszcze zanim tam pojechałam, za artystów, klimat, jedzenie ogólnie WSZYSTKO.
Pojechać w końcu na tego zakichanego Openera, wybieram się już drugi rok
Nauczyć się francuskiego i łaciny... i hiszpańskiego, a co mi tam!
To chyba wszystko...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|
|
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
|
|
|